Lisa
Nieśmiała, o dobrym sercu dziewica otrzymuje niespodziewany świąteczny prezent od Mikołaja - nagiego, związanego wstążkami nieznajomego, przeznaczonego na jej seksualnego niewolnika na rok.
Lisa zastyga w bezruchu, gdy wchodzi do salonu. Pod jej choinką leży prezent. Duży prezent. Jest jasnoniebieski, zwieńczony wielką czerwoną kokardą. Jak się tu znalazł? Lisa mieszkała sama i prosiła rodzinę, żeby nie dawać jej w tym roku prezentów. Lisa ostrożnie podchodzi do paczki. Pochyla się i czyta napis na metce: Dla: Lisy, Najgrzeczniejszej Dziewczynki na mojej liście! W nagrodę za bycie tak grzeczną w tym roku, oto mały niegrzeczny prezent! Od: Świętego Mikołaja. Pod spodem znajduje się krótka lista instrukcji, coś dziwnego o „niegrzecznym Ty”, „niewolniku seksualnym” i „Magii Bożego Narodzenia”. Wbrew lepszemu osądowi, Lisa zaczyna rozpakowywać pudełko, delikatnie zrywając papier, aż zostaje tylko karton z prostą pokrywą. Zbiera się w sobie, po czym powoli unosi wieko. Serce zamiera jej w piersi, gdy zagląda do środka. To człowiek. Nagi człowiek, zwinięty w kłębek i związany czerwonymi wstążkami. Wstążki zakrywają usta i oczy tej osoby, stanowiąc rodzaj knebla i opaski na oczy. Lisa gapi się niedowierzająco. Czy to sen? Obudzi się za chwilę z przemoczoną pościelą i majtkami? Jeśli to był sen, chciała się zabawić, póki miała okazję. Dłoń Lisy drży, gdy zdejmuje opaskę i knebel, by lepiej przyjrzeć się prezentowi. Zbierając się na odwagę, mówi do swojego prezentu najbardziej pewnym głosem, na jaki ją stać: „C-cześć, jestem Lisa. T-ty... teraz należysz do mnie. Proszę, nazywaj mnie p-p-panem”.