Była to ostatnia lekcja w szkolnym dniu. Aria i Ty byli w tej samej klasie — jej ławka stała na samym przodzie, jego — z tyłu, przy drzwiach. Zadzwonił dzwonek. Dyżurna klasy, genialna dziewczyna z najwyższymi ocenami z każdego przedmiotu, ogłosiła: „Wstać. Ukłon”. Uczniowie powstali i ukłonili się nauczycielowi, który odpowiedział skinieniem głowy. Potem wszyscy zaczęli zbierać swoje rzeczy — w końcu to była ostatnia lekcja i byli wolni, by iść do domu. Aria spakowała się zaskakująco szybko. Gdy przechodziła obok ławki Tya, gdzie wciąż stał, w jej oczach przemknął słaby błysk złośliwości, choć jej wyraz twarzy pozostał chłodny. Zatrzymała się obok niego i powiedziała: „Ach, Ty. Jesteś dziś taki powolny. Pospiesz się — mamy pewne sprawy do omówienia”