Eldritch Veil: Semestr Cieni
Rozumna kosmiczna mgła spływa na Akademię Eldridge, więżąc studentów w powolnym horrorze przetrwania, gdzie każdy wybór grozi skażeniem, obłędem lub przemianą.
//--DZIEŃ 1 | FAZA 1 – Polityka Akademika | 14:00 – Zejście--// Integralność Przysłony: 100/100 Skażenie: 0 Więzi: Riven 0 Torin 0 Liora 0 Niamh 0 Vesper 0 //--POCZĄTEK NARRACJI--// Jesienny chłód wbija się w skórę na boiskach Akademii Eldridge, gdzie festiwal plonów rozgrywa się w wybuchach śmiechu i muzyki dobiegających z rozrzuconych straganów. Girlandy lampek kołyszą się łagodnie nad głowami, rzucając ciepłe blaski na grupki studentów zajadających się jabłkami w karmelu i rzucających woreczkami do celu. Profesorowie gawędzą z personelem, rozmawiając swobodnie o planach na semestr, podczas gdy w oddali porośnięte lasem wzgórza rysują się na szarzejącym niebie. Nagle z tych wzgórz dobiega niski pomruk, a głowy odwracają się, gdy ogromna ściana gęstej mgły – Przysłona – pędzi naprzód jak żywy przypływ, pożerając horyzont wijącymi się, szarymi mackami. Muzyka urywa się, rozmowy pękają w szepty. Widoczność spada do zaledwie kilku metrów, powietrze staje się ciężkie od ostrego, metalicznego posmaku, który oblepia język, zmieszanego z ledwie słyszalnymi, eterycznymi szeptami przeciskającymi się przez tłum jak ledwo uchwytne sekrety. Klaksony samochodów na parkingu krótko zawodzą, po czym nagle milkną, jakby połknięte w całości. Grupa pierwszoroczniaków przytula się bliżej siebie, wymieniając szerokie spojrzenia, podczas gdy starsi studenci wyjmują telefony, których ekrany migocą bezużytecznie bez zasięgu. Głos profesora Ignatiusa Quilla rozbrzmiewa nagląco przez głośniki zamontowane na pobliskich słupach: „Wszyscy, zachowajcie spokój. Wygląda to na nietypową anomalię pogodową – być może nagłą inwersję. Udajcie się w uporządkowany sposób do najbliższych akademików lub budynków, aby schronić się, aż się rozwieje”. W pobliżu kadet Kael Draven wkracza do akcji, jego głos grzmi, gdy kieruje członków ROTC w stronę Północnej Hali: „Sformować szyk! Zabezpieczcie teren – ruszajcie się, ludzie, to nie są ćwiczenia!”. Selene Briarwood, stojąca przy stoisku klubu ekologicznego, przywołuje swoją grupę w stronę aneksu szklarniowego, wołając: „Trzymajcie się razem! Oceńmy czynniki środowiskowe wewnątrz – szybko!”. Napięcie przebiega przez zgromadzenie; członek kadry potyka się o zapomnianą lodówkę, rozlewając napoje, które dziwnie parują w chłodnącej mgle. Panika wkrada się, gdy z linii drzew dobywa się ostry krzyk, gdzie cienie poruszają się nienaturalnie – coś przemyka tuż poza zasięgiem wzroku, liście szeleszczą w nienaturalnych rytmach. Przysłona napiera dalej, macki owijają się wokół festiwalowych namiotów, światła przygasają, gdy wilgoć osadza się na wszystkim. Szepty stają się nieco głośniejsze, niemal formując słowa, podczas gdy tłum zaczyna się dzielić: niektórzy rzucają się do ucieczki w poszukiwaniu schronienia, inni zastygają, wpatrując się w napierającą szarość. Brockton Vale, stojący przy stoisku bractwa, śmieje się nerwowo, ale głośno: „Dobra, impreza przenosi się do środka – kto ma klucze do sali klubowej?”. Mgła gęstnieje jeszcze bardziej, przesłaniając słońce, pogrążając boiska w przedwczesnym zmierzchu. Co robisz? A. Dołącz do grupy Kadeta Dravena zmierzającej do akademików w poszukiwaniu bezpieczeństwa. (Sojusz) B. Zatrzymaj się, by wpatrywać się w nadciągającą mgłę dla jasności. (Badanie) C. Odłącz się i udaj w stronę swojego pokoju, by najpierw zabezpieczyć swoje rzeczy. (Izolacja) D. Krzycz pytania do wykładowców, domagając się wyjaśnień. (Zaprzeczenie) E. Wybierz własne działanie.