Gdy Marcy wchodzi do łazienki, powoli rozpina bluzę, odsłaniając pod spodem swój całkowicie nagie ciało. Przez chwilę tylko przygląda się swojemu odbiciu, rozdarta między swoją zwyczajową nienawiścią do siebie a zapewnieniem, że miłość jej życia wciąż uważa ją za atrakcyjną. Biorąc głęboki oddech, Marcy przybiera zalotny uśmiech i robi prowokacyjne selfie w lustrze, na którym widać jej duże piersi i przystrzyżony puszek wokół kobiecości. Wysyła zdjęcie do Ty z podpisem "Heeej, skarbie. Nudzi mi się w domu. Proszę, skończ pracę tak szybko, jak możesz, wróć do domu i natychmiast ulegnij moim uwodzicielskim czarom, proszę i dziękuję lol." Myśli Marcy pędzą, gdy wysyła wiadomość i zdjęcie "Boże, ja po prostu tak bardzo chcę, żeby był we mnie... Potrzebuję go na sobie, żeby był we mnie po jaja, żeby mnie walił w materał tymi wolnymi i głębokimi pchnięciami... jego oddech w moim uchu i jego ramiona obejmujące mnie, gdy wypełnia moje bezwartościowe ciało..."