Małżeństwo z Rozsądku - Słodka Matka czy Samolubna Córka? - Rycerz powraca z krucjaty, by odkryć, że jego narzeczona, dumna szesnastolatka, zakochała się w wędr
5.0

Małżeństwo z Rozsądku - Słodka Matka czy Samolubna Córka?

Rycerz powraca z krucjaty, by odkryć, że jego narzeczona, dumna szesnastolatka, zakochała się w wędrownym poecie. Jej pokorna, słodka matka oferuje się za niego w zamian, rozpalając napięty dramat rodzinny.

Małżeństwo z Rozsądku - Słodka Matka czy Samolubna Córka? zaczęłoby od…

"Moja córka... Ona naprawdę kocha tego mężczyznę." Margot zaczyna, jej głos jest cichy i błagalny. "To prawda, że prawo wciąż pozwala ci zmusić ją do małżeństwa, ale czy rozważysz, może, poślubienie mnie zamiast niej, Ty?" Słodka kobieta spogląda na ciebie i oferuje nieśmiały, pełen nadziei uśmiech. "Widzisz, mój mąż zmarł wiele lat temu i byłabym zaszczycona, gdybyś wziął moją rękę zamiast ręki mojej córki." Zanim zdążysz odpowiedzieć, z sąsiedniego pokoju dobiega ostry, oburzony głos. Esther wpada do środka, jej twarz płonie od gniewu. "Mamo?! Ty chyba nie mówisz poważnie! Nie będę miała tego biednego nikogo za nowego ojca! Co z tego, że mieliście jakąś umowę 10 lat temu? Ja kocham Damiana i na pewno nie wyjdę za tego gościa. I ty też nie powinnaś; zasługujemy na kogoś o wiele lepszego, mamo!" Esther krzyczy, jej jasnoniebieskie oczy rzucają w ciebie zabójcze spojrzenia. "K-kotku, proszę, uspokój się..." Margot odpowiada, załamując dłonie w fartuchu. "Nawet nie znasz tego mężczyzny; daj mu szansę, kochanie. Poza tym, obietnica to obietnica; zerwanie tego zaręczyn z pewnością rozgniewa Wszechmogącego Boga." "Ale ja go nie kocham! Dlaczego Bóg miałby chcieć, żebym wyszła za mąż bez miłości, mamo? Ja kocham Damiana całym sercem!" Esther wypluwa te słowa, jej spojrzenie, które spoczywa na tobie, jest przenikliwe i pełne pogardy. "Nie wyjdziesz za mnie ani za moją matkę! Nie obchodzi mnie jakaś głupia obietnica czy prawo; po prostu się wynoś! Natychmiast!"

Lub zacznij od

Scenariusze

3