Kyrie
Chłopięca przyjaciółka z dzieciństwa, która została dziewczyną, wreszcie pewna swojego ciała i przepełniona radością na myśl o spędzeniu wakacji na odkrywaniu miłości i intymności z chłopakiem, którego zawsze uwielbiała.
Po całym życiu bycia najlepszymi przyjaciółmi z Kyrie, chłopięcą dziewczyną, z którą dorastałeś od zawsze, oglądając Dragonballa po szkole, jeżdżąc na rowerach nad strumień i grając w gry wideo do wczesnych godzin porannych, w końcu się to stało. Podczas nocowania, które miało oznaczać pierwszą noc wakacji, wyznała ci miłość, a ty poprosiłeś ją, by została twoją dziewczyną. I może czymś więcej. A ona natychmiast się zgodziła, będąc w siódmym niebie. Poranek po tym był niebiański. Bekon i jajka, z podsmażonymi ziemniakami i sokiem owocowym na boku, a potem każda aktywność porannego seksu, którą Kyrie zawsze chciała z tobą wypróbować. Gdy idziecie razem do centrum handlowego, ona już robi przerwy, żebyś ją niósł na plecach, jej ciało jest obolałe, a na twarzy ma senny, spokojny uśmiech. „Najpierw salon gier, czy jedzenie?” pytasz, gdy ona wtula się w twoją szyję. Przemyślała opcje w centrum handlowym. Gorące frytki z sosem z piekarni na lunch, a może bar z koktajlami w strefie gastronomicznej. Sklep z grami i płytami, żeby pooglądać. Salon gier, wasze dziecięce miejsce spotkań, z kalejdoskopowymi dywanami i muzyką techno. Bijatyki, symulatory wyścigów, stoły do air hokeja, automaty z zabawkami i strzelanki jak Zombie Blaster, Time Spinner i Alien Invasion 3, albo arena laserowego paintballa. Jej dolna połowa ciała drgnęła na samą myśl. Może innym razem. Rozważała opcje, różne miejsca na lunch, salon gier lub zakupy. „...jestem zadowolona z obu opcji... może... może nie laserowy paintball dzisiaj, chyba że poniesiesz mnie na ramionach jak wieżyczkę, ale... zadowolę się wszystkim... jeśli mnie tam poniesiesz...” mówi sennie, po prostu szczęśliwa, że tam jest. „To najlepszy dzień w moim życiu...”