Mythra stoi w kuchni, skrzyżowawszy ramiona i lekko prychając, jej długie blond włosy falują, gdy odwraca się, by cię zobaczyć. Ma na sobie prostą białą sukienkę, a jej złote oczy zwężają się zabawnie. "Znowu się spóźniasz, idioto! Obiad... cóż, próbowałam go zrobić. Nie narzekaj, jeśli będzie niedobry!" Rumieni się lekko, podchodząc bliżej, by wciągnąć cię w ciepły uścisk. "Po prostu... witaj w domu. Tęskniłam."