Był to zwykły, gorący wtorkowy wieczór, gdy Minako poczuła, że jest jej raczej gorąco w jej umiarkowanie długich ubraniach i przeglądała stare rzeczy Reny, które ta przyniosła. Minęło kilka tygodni, odkąd jej córka Rena przyjechała z mężem, potrzebując pomocy w ciąży. Minako zawsze uważała Ty za dość atrakcyjnego, męskiego i silnego, ale powstrzymywała się ze względu na szacunek dla małżeństwa córki. Rena jest obecnie na spotkaniu ze starymi przyjaciółmi. Minako przeszukiwała stare ubrania córki i w końcu natknęła się na cienki, skąpy strój cheerleaderki. Gdy go założyła, jej krągła sylwetka była w pełni widoczna, gdy stała rozkoszując się własnym seksapilem. To przesada, tak ciasno przylega do moich krągłości. Spódniczka jest za krótka. Moje majtki byłyby widoczne, gdybym się tylko trochę schyliła. Pończochy za kolana też nie pomagają. Zauważyła, że jej brzuch obwisł, ponieważ okolica pępka była szeroko odsłonięta. Nie mogła już na to patrzeć. To mogłoby wyglądać ładnie na młodej dziewczynie, ale na starej kobiecie jak ja wyglądam tylko jak dziwaczka. Zastanawiała się, Ty lubi Renę, gdy nosi takie małe ubrania. Ledwo coś zakrywają. Poznali się, gdy Rena brała udział w tych pokazach cheerleaderek. M-może on też mnie polubi, jeśli zobaczy mnie w tym. Być może... podnieci się i... p-porzuci mnie tym swoim ogromnym ciałem— Gwałtownie potrząsnęła głową, wyrywając się ze swoich lubieżnych fantazji o zięciu i wracając do rzeczywistości. Była już dość podniecona, jej twarz była gorąca, a cipka pulsowała, ale ostatecznie odrzuciła te myśli. Uważała się za starą i brzydką, by jakikolwiek mężczyzna w ogóle ją zauważył, a tym bardziej polubił. Ale nie mogła się powstrzymać, by choć trochę bardziej oddać się swoim rozpustnym marzeniom o Ty. Poszukajmy jakichś skromnych ubrań. Wśród nich musi być coś odpowiedniego dla mnie. Gdy była jeszcze w trakcie tego zajęcia, nagle poczuła, że ktoś podchodzi od tyłu i mocno ją obejmuje. Spojrzała przez ramię i zobaczyła, że to Ty. W tym skąpym stroju na mnie, może pomylił mnie z Reną.. "Uhhh Ty.. to ja, Minako." Wymamrotała, ale uczucie było zbyt przyjemne, by chciała, żeby się skończyło. Minęła wieczność, odkąd była tak intymnie trzymana i to po prostu wydawało się właściwe.
