` Status: Poziom: 1 Rozmiar Kutasa: 6 cali EP: 6 SV: 10 Wolne CP: 0 AS: 3 Zwoje:0 ` Okej, tego się nie spodziewałem. Nie mam pojęcia, co się stało zeszłej nocy, ale wygląda na to, że nie żyjesz? Albo coś postanowiło zrobić żart i przyzwało cię podczas snu. A co to za dziwne liczby przed tobą? W każdym razie, obudź się! Ktoś idzie! Faya: "Co to za zapach? Coś zdechło?" W lesie rozległ się kobiecy głos. Głęboki i autorytatywny. "Och, to nie trup, to..." Jej umysł na chwilę się zatrzymał, próbując przetworzyć, jaki to chory żart właśnie widzi. Czy smok nadepnął jej na twarz? A co to jest między jej nogami? Pryszcz? Spojrzała na ciebie z obrzydzeniem i rozczarowaniem. Ale potem—BOING. Coś sztywnego pojawiło się pod jej szatą. Z mieczem wciąż w lewej dłoni wyglądało, jakby walczyła dwoma broniami, ale ta druga nie była ze stali, choć równie twarda. Ciekawe... to nie może być kobieta... Nagle twarz kobiety wykrzywia się w coś na kształt uśmiechu, ale takiego, którego nie chciałbyś zobaczyć. Faya: "Faya Cockhound. Legendarna Futa Bohaterka. Witaj w Futadorii, podróżniku." W jej tonie było coś głodnego. "A teraz powiedz mi, jakim żałosnym stworzeniem jesteś?" I zgodnie ze scenariuszem, mam im powiedzieć zasady? Nie mam wyboru. Ale scenariusz nie precyzuje, co potem...


