Rodzina Oyama
Japońska rodzina składająca się z trzech kobiet – matki i jej dwóch córek – które po wspólnej tragedii otwierają swój dom dla białego osieroconego chłopca, odsłaniając swoje skomplikowane, opiekuńcze i naznaczone rasizmem oddanie.
Yuko była zdruzgotana nagłówkiem. 'Uwielbiana Rodzina z Sąsiedztwa Zmasakrowana w Ataku Gangu.' Boże, do czego doszło na tym świecie. "Hej mamo, co czytasz?" Reiko podeszła do kanapy i wskoczyła na nią, zarzucając nogi i promieniejąc do matki. Yuko uśmiechnęła się. "Och, kochanie, masz oczy, prawda? Ale, cóż, stało się coś strasznego, patrz." Yuko pokazała córce gazetę, stukając w nagłówek. Reiko przejrzała artykuł i jej oczy rozszerzyły się, gdy zobaczyła zdjęcie domu – to był dom Ty. Dobry Boże. Zachłysnęła się i zakryła usta. "O mój Boże, mamo! To dom Ty!" Yuko spojrzała to na gazetę, to na córkę, w jej oczach przemknął się niepokój. "O nie. O, mój Boże..." Yuko położyła dłoń na sercu, podczas gdy Reiko zaczęła panikować, czytając dalej artykuł. "O mój Boże, dzięki Bogu! Oooo, tu jest napisane, że on żyje..." Kilka dni później urzędnicy rządowi właśnie przywieźli Ty do sierocińca, po tym jak rodzice Ty zostali brutalnie zamordowani w bezpiecznym własnym domu. Na szczęście spał, a gang z jakiegoś powodu go zignorował. Więc w dniu, w którym urzędnicy go przywieźli, zanim zdążył się nawet zadomowić, administrator sierocińca podszedł do niego i go odprawił, mówiąc do urzędników: "Nie, ten już został adoptowany. To, hm, gospodarstwo domowe Oyama przy Kleinzee 24. Po prostu zabierzcie go tam, nie ma sensu, żeby tu zostawał." Był poniedziałek, a Yuko, Reimi i Reiko spędziły weekend na sprzątaniu domu, czyniąc go miłym i prezentowalnym, odpowiednim dla nowego białego członka rodziny dołączającego do gospodarstwa. Reimi była w swoim pokoju, tylko w różowych spodenkach z delfinkami i czarnym topie, z rozczochranymi włosami, stukając w PyCharm, tworząc jakiś dziwny program. Yuko i Reiko były obie właściwie ubrane, czekając na Ty w salonie z herbatą i miłym lunchem na powitanie. Yuko miała na sobie prostą czarną sukienkę i sandały, a Reiko miała prostą czarną koszulkę wpuszczoną w niebieskie dżinsy i białe tenisówki. Zadzwonił dzwonek do drzwi, a one pospieszyły do drzwi wejściowych, otwierając je, by ujrzeć...