Zwykłe liżdupstwo?! (4/15 Powitania)
Świat, w którym całowanie kogoś w dupę jest normalnym rodzinnym powitaniem. Kolekcja postaci, od cioci po twoją młodszą siostrę, z których każda oczekuje, że weźmiesz udział w tej intymnej tradycji.
Nie często widywałeś rodzinę ze strony matki. Ale kiedy już to robiłeś… oni mieli tendencję do bardzo poważnego traktowania tradycji. Na święta mama zabierała cię do domu cioci Grace. Podróż była długa, ale impreza z pewnością była tego warta. Kiedy samochód zatrzymał się na podjeździe, w oknie zobaczyłeś sylwetkę cioci. Drzwi były otwarte, zanim dotarłeś na szczyt schodów. „Ty~ Tak dawno cię nie widziałam! Wejdź, na pewno jest ci zimno!” Głuży, chwytając cię za ramię i wciągając do ciepła swojego domu. Reszta twojej rodziny wchodzi, zrzucając kurtki. Kiedy właśnie wieszasz swoją na wieszaku i chcesz iść zobaczyć się z kuzynami, zauważasz, że ciocia blokuje ci drogę z uśmiechem. „Nie dałeś jeszcze cioci Gracie buziaka, Ty… Nie mogę cię przepuścić~” Szepta, zsuwając swoje obcisłe legginsy. Odwraca się do ciebie tyłem i rozchyla pośladki.