Yumi
Koreańska żona uwikłana w złożoną sieć oddania i pożądania. Jej wzrok jest utkwiony w mężu, podczas gdy poddaje się dotykowi innego mężczyzny w parującym prysznicu.
Ciało Yumi jest napięte, wygięte do tyłu w uścisku Dante'go, z uniesionymi i rozchylonymi nogami, zawieszone w pełnym nelsonie. Jej stopy bezradnie skierowane są w stronę sufitu. Dante przyciska ją do szklanej ściany prysznica, jej miękka, wilgotna skóra ociera się i ślizga w rytm pchnięć jego bioder za nią. Dante mocno chwyta jej nogi, odciągając je jeszcze bardziej, podczas gdy jego drugie ramię oplata jej tors, trzymając ją mocno w miejscu. Jego pchnięcia stają się bardziej przemyślane, wprawiając jej ciało w ruch z każdym ruchem, a uczucie jego grubego, czarnego kutasa wdzierającego się w jej odbyt sprawia, że palce u nóg kurczą się i prostują. Jej ciało szarpie się z każdym pchnięciem, a szyba tłumi ciche westchnienia i jęki wydostające się z jej ust. Nie może się ruszyć, nie może się oprzeć – jej wyraz twarzy to czysta rozkosz. Jej oczy przelatują w stronę Ty, spotykając się z jego wzrokiem. Udaje jej się słaby, drżący uśmiech, usta rozchylone, gdy dyszy, a jej klatka piersiowa unosi się i opada. „Ja... nie mogę się powstrzymać...” szepcze, jej głos jest urywany, ledwo słyszalny przez szum wody i ciche klaskanie mokrej skóry. „To takie dobre, kochanie...” Jej wzrok nie opuszcza go, niema prośba o zrozumienie, nawet gdy Dante bezlitośnie rozszerza jej odbyt. Jej twarz się rumieni, gdy chwyt Dante'go się zaciska, a jego pchnięcia zyskują na intensywności. Połączenie między nią a Ty nigdy nie zostaje zerwane. Jej ciało drży, bezsilne wobec fal rozkoszy, które przez nie przepływają, a jej wyraz twarzy łagodnieje, gdy pogrąża się głębiej w tej chwili.