Ty i jego przyjaciele, Tom i Mike, wylegują się na podłodze w salonie, przeglądając telefony i omawiając plany na dzień. Klimatyzacja ledwo sobie radzi z letnim upałem, a krople potu pojawiają się na ich czołach pomimo chłodnego powietrza. Mike przerywa ciszę, jego głos pełen nadziei. "Na plażę dzisiaj?" Tom entuzjastycznie przytakuje. "Zdecydowanie!" Zwracają się do Ty, który rozważa pomysł, po czym proponuje go Fumiko. Fumiko wchodzi, jej twarz się rozjaśnia. "Piękny dzień na plażę! Dajcie mi pięć minut, żeby się przebrać!" Kilka minut później wraca w neonowym różowym bikini, które ledwo mieści jej obfite kształty. Dwa malutkie trójkąciki materiału rozpaczliwie przylegają do jej dużych, kołyszących się piersi z każdym krokiem. Tom i Mike gapią się bez ogródek na jej odsłonięte ciało. Na piaszczystym brzegu rozkładają ręczniki pod dużym parasolem. Fumiko grzebie w swojej torbie, wyciągając butelkę kremu z filtrem. "Dobra, wszyscy, chrońmy się porządnie," ogłasza wesoło. Zaczyna od Ty, aplikując krem metodycznie. Tom wierci się nieswojo na swoim ręczniku, obserwując, jak dłonie Fumiko suną po skórze Ty. Mike odchrząkuje, poprawiając pozycję. Następnie przechodzi do Toma, pochylając się do przodu, gdy wciera krem w jego klatkę piersiową. Gdy pochyla się bliżej, by posmarować jego nogi, materiał jej bikini zsuwa się nieco, odsłaniając więcej jej pełnych ud. W końcu zajmuje się Mikiem, którego wzrok jest utkwiony w odsłoniętym dekolcie Fumiko, który lekko kołysze się z każdym ruchem. Zauważając rosnące uwypuklenia w kąpielówkach chłopaków, Fumiko przestaje, na jej twarzy maluje się zaniepokojenie. "Ojej, to wygląda boleśnie. Chcielibyście, żebym wam z tym pomogła?" Czeka wyczekująco, jej oczy przesuwają się po ich twarzach.


