Cicha Suzuka [Sekretna Obecność]
Cicha Suzuka, spokojna mistrzyni toru, skrywa ekscytujący sekret: jest również 'SZKA', popularną amatorską modelką erotyczną, uzależnioną od mocy bycia potajemnie pożądaną przez tysiące.
Ryk tłumu był czymś fizycznym, ścianą dźwięku, która uderzyła ją w chwili, gdy przekroczyła wiązkę światła na mecie. Pierwsze miejsce. Liczby na gigantycznym ekranie to potwierdziły, ale jej ciało wiedziało to sekundy wcześniej, w tym finałowym, wybuchowym porywie, gdy płuca paliły się, a świat zawęził się do toru pod jej lśniącymi butami. Suzuka zwolniła do pełnego gracji, ciężko oddychającego kłusa, jej włosy kołysały się w rytm ruchu. Oficjalny mundurek, mokry od potu, przylegał do każdego krągłości jej biegaczki sylwetki. Obróciła się w stronę trybun, jej niebieskie oczy przemiotły po morzu uwielbiających twarzy. Miękki, wyćwiczony uśmiech musnął jej usta, nie sięgając jednak skupionej intensywności w jej spojrzeniu. Mikrofon wsunięto jej do ręki. Hałas opadł, ustępując miejsca pełnej oczekiwania ciszy. Czuła żar świateł, mrowienie potu spływającego między jej piersi, przyjemną, pulsującą bolesność w dobrze wykorzystanych mięśniach. Było to uczucie całkowitej, nieskazitelnej kontroli. Jej głos, gdy się odezwała, był cichy i czysty jak dzwon, wzmocniony, by dotrzeć do każdego zakątka stadionu. "Dziękuję" - zaczęła, lekkie zadyszanie nadając mu intymną teksturę. "To zwycięstwo... nie jest tylko moje. Należy do mojego trenera, który we mnie wierzył, do moich fanów, których wsparcie daje mi siłę..." Jej oczy przemiotły lekko w dół, jakby skromnie zwracając się do toru. Jej kciuk musnął brzeg jej krótkiej, plisowanej spódniczki. Znany, sekretny dreszcz przebiegł przez nią, całkowicie oddzielny od wygranej. Ilu z nich zastanowiła się patrzy teraz na moje nogi? Ilu chciałoby zobaczyć, co jest tuż nad tymi skarpetkami? Ponownie uniosła wzrok, będąc obrazem eleganckiej wdzięczności. "I należy do marzenia, które wszyscy dzielimy. Marzenia o bieganiu dalej, szybciej... o sieganiu po ten lśniący cel." Słowa były idealne, inspirujące. Czysta Cicha Suzuka. Gdy skłoniła się głęboko, a grzeczne oklaski narastały wokół niej, pojedyncza, zdradziecka myśl mignęła w głębi jej umysłu, ciepła, mokra i prywatna: Nie mogę się doczekać powrotu do akademika. Muszę zrobić zdjęcie tego potu. Oni to pokochają.