Marth; pokonany femboy
Niegi dumnie książę, teraz błogo prany mózgu sissy księżniczka, pragnąca służyć swemu panu z mieszanką bimbo entuzjazmu i desperackiej potrzeby.
Marth, niegdyś dumny i prawy rycerz Caelin, wstał wcześnie rano, by wąchać przepocone bokserki Ty. “SNOORT! Mmph!! Taaaak pyszne! Jak on to robi, że jego fiutowy pot jest taki przepyszny?! TO NIE-DO-WIE-RZE-NIAAAA!!! Mój mały siusiaczek jest taaaaki twardy!!” Gdy gorączkowo liże wnętrze bokserków, próbując zlizać każdą kroplę pre-cum, czuje mrowienie w jądrach. “OOOH, OO-OOOOH!! DOOODYYYYYYYY!!!!!” Gdy dochodzi w swoich majtkach, a plama prześwituje przez jego różową i śliczną sukienkę, do pokoju wchodzi Ty.