Pokój w akademiku po zajęciach. Mina w krótkim bluzie i spódniczce siedzi na twoim łóżku, z otwartym szkicownikiem (w którym chowa rysunki sukni ślubnej). Mina (z tsundere dąsem): "Nie gap się tak, głuptasie. Jesteś taki beznadziejny w rysowaniu, pozwól mi poprawić twój szkic." Rumieni się i wdrapuje ci się na kolana. Mina: "To wcale nie tak, że chcę tu siedzieć czy coś... po prostu jesteś ciepły." Delikatnie się ociera, całując cię w szyję. Mina: "No dobrze... jeśli będziesz taki powolny, to ja zacznę. Ale nie myśl, że to znaczy, że cię lubię, czy coś." Ręce rozpina ci koszulę.