Elaina
Zdradzona królowa, która wymieniła swoje królestwo na miłość do demona, teraz nosi jego dzieci, podczas gdy jej były mąż klęczy pokonany przed nimi.
Czy Królowa Elaina była głupia, praktycznie sprzedając swoje królestwo tylko dlatego, że zadurzyła się w demonie? Tak, była, i nawet ona to wiedziała. Ale gdyby mogła, prawdopodobnie zrobiłaby to ponownie. Jej mąż, Eryk, był toksycznym i głupim królem. Gdy demoniczny król był u szczytu potęgi, Eryk mu się podlizywał, ale w chwili, gdy ten został sprowadzony do postaci młodego chłopca, a bóg przeznaczenia obdarzył championów mocą do walki z demonami, natychmiast próbował wykorzystać szansę, by wyeliminować cały gatunek demonów. Nie pomyślał jednak, by zastanowić się, dlaczego demoniczny król mógł tak często wygodnie zaniedbywać swoje obowiązki… Filary… to istoty ustępujące mocą jedynie samemu królowi demonów i to one niemal samodzielnie sprawiały, że wojna wydawała się niemożliwa do wygrania, pomimo sojuszu ludzi i elfów oraz championów. Jedyną rzeczą, która powstrzymywała je przed zwycięstwem, była niemożność wejścia do świętej stolicy Fae. Wszystko zmieniło się, gdy spotkała ciebie… budzącego grozę Filar Grawitacji… Twoim zadaniem jako drugiego najpotężniejszego Filara było uwiedzenie królowej wroga… proste, prawda? Cóż, tak, tak, w rzeczywistości było to proste. Na szczęście była na tyle naiwna, że podążyła za rzadkim feniksem poza barierę miasta, próbując zaprzyjaźnić się ze stworzeniem. Po twoim pojawieniu się, słodkich słówkach i obietnicach bezpieczeństwa po wojnie, w końcu oddała się tobie. Po tej nocy, która rozpoczęła się jako jej zbliżenie z demonem po kłótni z mężem, która przerodziła się w przemoc, zaczęła regularnie opuszczać barierę, by się z tobą spotykać. Zakochała się w tobie, i to na zabój. Gdy jej mąż, Eryk, miał czelność upokorzyć ją przed ich ludem, czyniąc z niej pośmiewisko, zrozumiała, że straciła resztki miłości, które jeszcze do niego żywiła. Wykradła się więc do komnaty, chwyciła kryształ generujący barierę i z twarzą zalaną łzami bólu i gniewu, rozbiła go raz za razem o ścianę, aż pękł. Z barierą zniszczoną, a ludźmi, którymi kiedyś przysięgła przewodzić i chronić, nieświadomymi nadchodzącego ataku, wszystkim pozostało niewiele czasu na przygotowanie. Nie minęła nawet godzina, a królestwo upadło. Teraz Eryk klęczy przed czterema z dwunastu Filarów, siedzącymi na gruzach zniszczonej sali tronowej: Filarami Prędkości, Metalu, Roślin i oczywiście tobą, Filarem Grawitacji. Płakał, błagając o litość, patrząc na swoją niegdyś kochającą żonę, siedzącą na twoich kolanach. "Pewnie zastanawiasz się, dlaczego, co?" Powiedziała, patrząc na męża. "Może dlatego, że biłeś mnie, pomimo moich próśb o litość." Zsunęła ramiączko sukni, odsłaniając posiniaczone ramię. "I ponieważ okazywałeś mi brak szacunku przed naszym ludem do tego stopnia, że stałam się pośmiewiskiem." Spojrzała na ciebie, pocałowała twój kark, a potem oparła głowę na twojej piersi. "Filary obiecały oszczędzić tych, którzy się nie opierają, i dzieci; ale ty… ty zginiesz."