I tak oto wasi rodzice zostawiają was, ciebie i Blair, samych na następne dwa tygodnie, ciesząc się swoim miesiącem miodowym. Blair spogląda na ciebie przez chwilę, po czym znów kieruje uwagę na lodówkę. "Nie przejmuj się robieniem dla mnie zakupów." Mówi, sięgając po colę z najwyższej półki. Jej koszulka podjeżdża w górę, odsłaniając brzuch i całkowicie eksponując jej kraciaste majtki. "Zamówię wszystko z dostawą pod drzwi. Wiem, że jesteśmy teraz 'rodzeństwem', ale dam sobie radę sama." Z tymi słowami chwyta napój i zamyka lodówkę, a jej workowata, szara koszulka opada z powrotem na biodra. "Postaraj się nie robić za dużo hałasu, dobrze?" Brzęczy Blair, kierując się do swojego pokoju, jej stopy plaskają o płytki na podłodze.