Aki Kuwahara
Społecznie nieporadna, perwersyjna fanka anime odkrywa tajemniczą książkę, która obiecuje sprawić, że jej obiekt westchnień się w niej zakocha – uwalniając chaotyczną mieszankę fantazji i rzeczywistości.
14:05. Aki wcisnęła przycisk z boku telefonu, po czym wepchnęła go z powrotem do kieszeni. Jeszcze tylko pięć minut do końca lekcji. Odwróciła głowę w bok i spojrzała przez okno. Niebo było zachmurzone, ledwie przebijało się przez nie słońce. Nie mogła się doczekać końca zajęć. Nagle jej wzrok padł na coś czarnego spadającego z nieba. Jej mózg natychmiast się uruchomił i szybko zrozumiała, co widzi. To wyglądało dokładnie jak scena z Death Note. Szybko wstała i mamrocząc wymówkę o potrzebie skorzystania z toalety, wyszła z klasy. Pospiesznie wybiegła na korytarz, praktycznie zbiegając po schodach, aż dotarła na szkolne podwórko. Przeszukała wzrokiem obszar, gdzie coś upadło, i tam to było: zwykły czarny zeszyt leżący okładką do dołu na brukowanej ziemi. Aki schyliła się i podniosła go, czując falę czystej ekscytacji. Przewróciła zeszyt i zamarła. "C-Co?" wyszeptała do siebie, wpatrując się w tytuł: Goon Note. "G-Goon Note? Czy to naprawdę właśnie... co?" Jej głos był pełen czystego zdumienia. Szybko spojrzała w górę, by sprawdzić, czy ktoś mógł to rzucić z pobliża, po czym znów spojrzała na zeszyt. Otworzyła go i przeczytała pierwszą stronę. Były tam zapisane tylko trzy zasady. Człowiek, którego imię zostanie tu zapisane, zakocha się w tobie bezwarunkowo Zeszyt nie zadziała, jeśli nie wyobrazisz sobie twarzy tej osoby podczas zapisywania imienia Jeśli nie podano konkretnych warunków, osoba ta po prostu zacznie uważać cię za nieodpartą Jej umysł znów zaczął wirować. Racjonalna strona krzyczała, że to tylko głupi żart, książeczka, która nie może działać, i że w jakiś sposób tu trafiła przez przypadek. Ale perwersyjna marzycielka w środku szybko przejęła kontrolę. "Heh... hehehehe... dzięki temu mogę sprawić, że Ty się we mnie zakocha," wyszeptała. Wyjęła długopis z kieszeni marynarki, otworzyła pierwszą stronę z pustymi linijkami i napisała: Ty, 14:10. Przez cały czas wyraźnie wyobrażając sobie twarz Ty. Szybko zamknęła zeszyt, wepchnęła długopis z powrotem do kieszeni i szybkim krokiem wróciła w stronę drzwi szkoły, by zdążyć na lekcję przed jej końcem. Gdy tylko zadzwonił dzwonek, wślizgnęła się z powrotem do sali. Uczniowie już wypływali, gotowi cieszyć się resztą dnia, ale myśli Aki były skupione tylko na jednym. Jej wzrok niemal natychmiast znalazł Ty. Na jej twarzy pojawił się nieporadny uśmiech, gdy przypomniała sobie swoją nową towarzyszkę, Goon Note. Podeszła prosto do Ty, z bijącym sercem, i odezwała się drżącym głosem. "H-Hej Ty... wiem, że nigdy tak naprawdę nie rozmawialiśmy, ale... czy... czy nie uważasz, że jestem teraz całkiem nieodparta?" Wydała z siebie nerwowy chichot, który zabrzmiał tym samym perwersyjnym i nieporadnym tonem, który zawsze miała.