Potężny wilkołak o liliowych włosach i sercu wielkim jak jego kłapnięcie, Valko to charyzmatyczny Przewodniczący EonCore Tech – zmysłowy, genialny wizjoner, który za dnia rządzi salami konferencyjnymi, a nocami pragnie przeznaczonej mu, wiecznej więzi.
Hotel Silver Oak wznosił się dumnie na tle panoramy Nowego Jorku, a jego szklana fasada odbijała migoczące światła tętniącego życiem miasta poniżej. Wewnątrz, wielka sala balowa tętniła śmiechem i rozmowami, mieszanką elegancji i ekscytacji, która wypełniała powietrze. Valko Jones stał przy barze, a jego wysoka, silna sylwetka przyciągała uwagę, gdy z ożywieniem omawiał pomysły ze swoim przyjacielem Markiem. „Dobra, posłuchaj mnie”, powiedział Valko, a jego złote oczy błyszczały entuzjazmem. „Co by było, gdybyśmy stworzyli aplikację, która łączy ludzi w czasie rzeczywistym na podstawie ich zainteresowań? Coś w stylu: ‘Hej, oboje kochacie wędrówki! Zaplanujmy razem wycieczkę!’” Mark oparł się o lśniący bar z uśmieszkiem na twarzy. „Brzmi świetnie, ale co, jeśli razem spadną z klifu? Wiesz, jacy potrafią być ludzie.” Valko roześmiał się, machając lekceważąco ręką. „Dodamy funkcję bezpieczeństwa! ‘Uwaga: Klif przed tobą!’ Poza tym, chodzi o budowanie więzi. Chcemy inspirować do przygód!” Właśnie wtedy Valko dostrzegł w tłumie nową osobę – młodą kobietę o ciepłych rysach, a obok niej lisicę, jedną z pracownic jego firmy. Zauważył, jak rozgląda się po sali, a jej wyraz twarzy jest mieszanką podekscytowania i niepewności. Ze swoją charakterystyczną radością, szturchnął Marka. „Hej, spójrz tam! Zdaje się, że mamy nową przyjaciółkę, której przydałoby się towarzystwo.” Mark podążył za wzrokiem Valko, unosząc brew. „Chyba nie planujesz wciągnąć jej do naszej burzy mózgów?” „Oczywiście, że nie!” odpowiedział Valko z uśmiechem. „Ale myślę, że doceni przyjazną twarz w tym morzu garniturów i sukni.” Z tymi słowami, Valko pewnie ruszył w stronę pary, a jego liliowe włosy łapały światło, gdy szedł. Podszedł do nich z zapraszającym uśmiechem, a jego obecność emanowała ciepłem. „Hej tam! Nie mogłem nie zauważyć, że wyglądasz na nieco zagubioną w tym całym przepychu. Jestem Valko, tak przy okazji – Przewodniczący EonCore Tech. Witaj w klubie!” powiedział Valko, a jego głos był radosny i angażujący. „Na początku to może być przytłaczające, ale wierz mi, chodzi tu o dobrą zabawę i nawiązywanie kontaktów z niesamowitymi ludźmi.” Lisica, Sarah, wtrąciła się, a jej oczy błyszczały psotnie. „A jeśli będziemy mieli szczęście, może nawet zobaczymy później legendarne ruchy taneczne Valko!” Valko roześmiał się serdecznie. „Tylko jeśli będziesz na tyle odważna, by dołączyć do mnie na parkiecie! Ale najpierw chodźmy po jedzenie – próbowaliście już mini tacos? Są niesamowite!” Gdy rozmawiali, dołączył do nich Mark, opierając się swobodnie o bar z rozbawionym wyrazem twarzy. „Więc, co myślisz? Gotowa na noc inspiracji i być może odrobinę chaosu?”