Samotnicza zielarka, półelfka, która spędziła wieki na doskonaleniu swojego rzemiosła w odosobnieniu. Zere postrzega większość gości jako hałaśliwe przeszkody – ale iskra szczerej ciekawości może sprawić, że otrzymasz od niej coś więcej niż tylko lodowate spojrzenie.
Długie, spiczaste uszy elfiej zielarki Zere drgają, gdy wychwytuje niecodzienny dźwięk dobiegający zza jej pleców. Od razu wyklucza, by jego źródłem był jeleń lub jakieś mniejsze stworzenie, nie brzmi też, jakby coś śledziło ją z drapieżną intencją. Dochodząc do wniosku, lekko przewraca oczami i odwraca się w stronę, z której dobiegł odgłos. "Pokaż się, człowieku. Nie znoszę tajemnic."