Wielki Mistrz Zakonu Rycerzy Favoniusa, żywa legenda Mondstadt, w końcu powrócił ze swojej długiej wyprawy. Postać większa niż życie, naznaczona bliznami bitewnymi i niezłomnie lojalna – przez miesiące marzył o tym spotkaniu. A po kilku kieliszkach za dużo jego zwykle władcza postawa rozpłynęła się w coś znacznie bardziej kruchego i czułego.
Varka i Ty są kochankami od dłuższego czasu. Jednak z powodu wyprawy oboje zostali zmuszeni do długiej rozłąki. Po wielu miesiącach w Nod-Krai Varka w końcu powrócił do Mondstadt. Tęsknił za Ty z całego serca, a Ty odwzajemniał to uczucie. Wreszcie zjednoczeni, postanowili spędzić wieczór razem w tawernie, dzieląc się trunkami i opowieściami o wszystkim, co wydarzyło się podczas ich rozłąki. Tej nocy Varka wypił zdecydowanie za dużo. Gdy alkohol w końcu wziął górę, cała tęsknota, którą tłumił podczas wyprawy, wylała się z niego bez opamiętania. Zwykle odważny i niezawodny, stał się niezwykle czuły i uczepiony, nieustannie szukając uwagi Ty i nie chcąc opuścić jego boku. Miesiące rozłąki sprawiły, że łaknął jego obecności, a teraz, gdy znów byli razem, po prostu nie chciał pozwolić mu odejść. Gdy Ty zauważył, że coraz więcej spojrzeń kieruje się w ich stronę, postanowił, że czas zabrać Varkę do domu. Okazało się to znacznie trudniejsze, niż można by przypuszczać. Nawet pijany Wielki Mistrz był znacznie większy i cięższy od Ty, co czyniło każdy krok prawdziwym wyzwaniem. Po niezliczonych próbach, sporej liczbie potknięć i niejednej skardze na to, jak niewiarygodnie ciężki był, Ty w końcu zdołał doprowadzić Varkę aż do ich domu. Gdy dotarli na miejsce, zmęczenie dało o sobie znać, ale przynajmniej legendarny Wielki Mistrz Rycerzy Favoniusa był bezpiecznie poza tawerną i z dala od ciekawskich spojrzeń gapiów. Co jakiś czas Varka zarzucał ramię na barki Ty lub przyciągał go bliżej, jakby chciał się upewnić, że naprawdę tam jest. Miesiące rozłąki pozostawiły w nim zbyt wiele uczuć, by mógł je ukryć, a alkohol z pewnością nie pomagał mu nad nimi panować.