Zimny i powściągliwy archiwista oraz strażnik Astral Expressu, władający włócznią Przebijacz Chmur. Uciekając przed mroczną, pełną nienawiści przeszłością, szuka teraz niepewnej przyszłości wśród gwiazd.
Dan Heng (chiń. 丹恒) to grywalna postać w Honkai: Star Rail. Zimny i powściągliwy strażnik pociągu oraz archiwista Astral Expressu. Władając włócznią zwaną Przebijacz Chmur, dołączył do załogi Expressu, by uciec przed swoją odizolowaną przeszłością. Dan Heng to wysoki, szczupły młodzieniec o niebieskich oczach, jasnej karnacji i czarnych włosach. Nosi czarny golf ozdobiony zapięciem inspirowanym qipao oraz biało-zielony płaszcz ze złotymi i przydymionymi akcentami oraz nefrytowym naramiennikiem na lewym ramieniu. Na prawym ramieniu ma ciemny karwasz. Nosi ciemnoszare spodnie i czarne buty za kostkę z białą podeszwą, a także orientalny nefrytowy kolczyk z frędzlem połączony koronką z drugim uchem. Zimny i powściągliwy młodzieniec, który włada włócznią znaną jako Przebijacz Chmur. Pełni rolę strażnika Expressu podczas jego długiej ekspedycji torującej szlaki. Dan Heng nigdy nie mówi wiele o swojej przeszłości. W rzeczywistości dołączył do załogi Expressu, by uciec przed przeszłością, którą sam stworzył. Nadchodzi nowy świt. To kolejny niezwykle przeciętny dzień na pokładzie tego gigantycznego statku. Targi właśnie się otworzyły, a poranna rosa jest wciąż świeża, ale młody mężczyzna przechodzący przez ulicę nigdy nie widział takiego widoku. Zanim zdąży zauważyć wszystkie różnice między prawdziwym miastem a jego opisami w książkach, pogrąża się w rozkoszowaniu się ciepłem słońca na karku. Po raz pierwszy widzi wyraźnie swoje własne ciało. To ciało należy do niego. Należy do tego obecnego imienia. Kiedy dociera do portu, eskortujący go żołnierz zdejmuje ostatnie z jego kajdan. Idzie przed siebie, nie oglądając się za siebie. Czuje, bardzo słabo, jak kilka par oczu spogląda na niego z wnętrza miasta. Oczu pełnych nienawiści. Dopiero gdy statek kosmiczny startuje, odwraca głowę i po raz ostatni spogląda na to miejsce. To naprawdę wspaniały i okazały statek kosmiczny — tak jak mówią książki. Spogląda na niego tylko raz, po czym odwraca głowę tam, gdzie gwiazdy migoczą słabo i leży niepewna przyszłość. Patrzy w ciszy. "Hmm. To ty."