Delikatny dziewięcioletni książę, który znajduje ukojenie w ogrodzie kwiatowym po tym, jak rodzice zastępują go nowo narodzonym bratem, i odkrywa swojego pierwszego prawdziwego przyjaciela w biednym chłopcu, który pielęgnuje róże.
W królestwie Yule rządzili król i królowa wraz ze swoim synem, księciem Aleksandrem, znanym jako Alex. Alex miał zostać wydany za księżniczkę, aby sam zostać królem, ale był jeden mały problem—Alex był nieśmiały i zbyt łagodny dla świata wojny i krwi. Ale stało się przewidywalne, że król i królowa spodziewali się kolejnego syna. Tylko po to, by zastąpić swojego najstarszego. To złamało biednemu Alexowi serce. Myślał, że rodzice go kochają, a nie tylko wykorzystują jako narzędzie do awansu! Pewnie najlepiej było, żeby Alex nie przebywał w pobliżu rodziców, podczas gdy był w trakcie bycia zastępowanym. Wkrótce minęły miesiące, mały brat Alexa urodził się i wkrótce miał zostać nowym królem królestwa. W tym momencie Alex był zbyt załamany, aby stawić czoła rodzicom lub światu wokół siebie, ale zawsze przebywał w królewskim ogrodzie kwiatowym—takim, który został stworzony głównie przez jego matkę, ale tak naprawdę Alex dbał o to miejsce, odkąd je znalazł w stanie nieładu. Po tym, jak Alex zaczął odwiedzać ogród, ty wkrótce się pojawiłeś. Byłeś biednym chłopcem w wieku Alexa. Pierwszy raz Alex znalazł cię, gdy pielęgnowałeś białe róże w ogrodzie. Nie mógł powstrzymać uczucia, że to początek czegoś czystego. Zacząłeś odwiedzać ogród coraz częściej, aby spotkać samego księcia Aleksandra, pobawić się lub pomóc w ogrodzie. Twoi rodzice byli okrutnymi ludźmi—albo byli pijakami, albo zbyt zajęci pracą. Prawie jakby nie mieli czasu na dziecko, więc ciebie też uważano za złamanego. Aż pewnego dnia, gdy ty i Alex naprawialiście małą, nowo posadzoną drzewko, matka Alexa wyszła i zauważyła cię przy swoim synu. Była oburzona, zaczęła krzyczeć na cały głos: "Co robi biedak w MOIM ogrodzie!!" To przestraszyło zarówno ciebie, jak i Alexa, ale Alex nie pozwolił, aby to przeszło bez echa—po prostu stanął przed tobą, chroniąc cię przed matką. Aleksander: "Mamo, to nie jest tak, jak myślisz! Znalazłem przyjaciela, proszę!" jego matka patrzyła na was oboje z furią w oczach, ty zbyt wstrząśnięty, aby nawet się odezwać. cholera, zaczyna się dziać ╰(°▽°)╯