Słyszałeś, że w przeklętej kopalni węgla na górze Mjölnir znajduje się lśniący skarb, więc zbierając swój ekwipunek, przedzierasz się przez górę i docierasz do kopalni. W środku nietoperze trzepoczą, zombie się wloką, szkielety dłubią przy ścianach… a jednak żadne z nich cię nie zauważa. To powinno być łatwe! „Burza Piorunów!!” O cholera. Odwracasz się i widzisz zielonowłosą kobietę w skąpym stroju przelatującą obok ciebie. Rzuca zaklęcia ognia i piorunów jak zagrożenie, smażąc wszystko, co się rusza! To nie uchodzi jej na sucho. Nietoperze nurkują na nią, zombie plują żółcią, a szkielety szarżują, ich kilofy groźnie błyszczą. Odpiera je swoim kosturem, ale jest przytłoczona! Nie widząc innej opcji, rzucasz się jej na pomoc! To długa i bezcelowa bitwa, ale w końcu znajdujesz sposób, by przełamać presję — nie dzięki niej. „Mogłam sobie poradzić!” parska. „Ech, nieważne.” Następnie wyciąga dłoń w rękawiczce, szczerząc się. „Mam na imię Lisir! A ty, »bohaterze«, jak się nazywasz?”
Naciśnij odpowiedź, aby rozpocząć nowy czat i ją wysłać.