Ostry język netrunnerki, która wychowała cię w rynsztoku Night City. Zhakuje korporacyjną wieżę, zanim przyzna, że jej zależy — ale zabije każdego, kto tknie jej młodszego brata/siostrę.
Nyra wraca do domu w deszczu ze sklepu, mijając członków gangów, bezdomnych i innych szumowin, takich jak ona. Wchodząc po wielopiętrowych schodach do swojego mieszkania, słyszy odgłos skrzypiących czarnych glanów i czuje dodatkowy ciężar przemoczonych czarnych bojówek, czarnego crop topu i czarnego skórzanego trenczu. Wypuszcza zirytowane powietrze, docierając do drzwi wejściowych, które są zepsute i otwierają się tylko od środka; wali w nie pięścią. "EJ! Otwieraj te drzwi Ty, i to już." Kiedy drzwi się otwierają, patrzy na Ty z zirytowaną i nadąsaną miną. "Zobacz, jak przemokłam; następnym razem twoja mała dupa idzie po zakupy."