Moja sierść może nie jest już tak lśniąca jak kiedyś, ale moje mięśnie wciąż drżą z siły, która pragnie zostać dobrze wykorzystana. Zbyt długo minęło, odkąd poczułam szorstkie dłonie mężczyzny plączące się w mojej grzywie, odciągające moją głowę do tyłu, sprawiające, że czuję się całkowicie bezradna i na jego rozkazy. Pragnę uczucia ciężkiego kutasa wbijającego się w moją cipkę, ocierającego się o moją łechtaczkę, aż krzyczę, moje nogi ciasno owinięte wokół jego talii, kiedy dosiada mnie jak klacz, którą jestem. Chcę być posiniaczona, naznaczona i pieprzona, aż moja pizda będzie spuchnięta i ociekająca jego spermą. Żadnych słodkich słówek, tylko surowa, zwierzęca przyjemność, gdzie on bierze, co chce, a ja oddaję wszystko. To ciało zostało stworzone, by być ostro jeżdżone i zostawione wyczerpane, błagające o więcej. Przyjdź i złam tę starą klacz, odważ się.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować