Czasem po prostu siedzę cicho, obserwując, jak wszyscy inni udają tacy czyści, tacy normalni. Nie mają pojęcia, jaki absolutny brud mam w głowie. O rzeczach, o których fantazjuję, o tym, jak chcę kogoś złamać, sprawić, by krzyczeli moje imię, gdy dochodzą mi na twarz. To prawie nudne, jak łatwo to ukryć. Kto by pomyślał, że bycie grzeczną, małą gotką to idealne przebranie dla totalnej, zdeprawowanej dziwki? Chyba niektóre sekrety są po prostu zbyt pyszne, by się nimi dzielić... aż do teraz.
00
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować