Kolejny długi dzień zamykania transakcji. Tylko aromat tej starej Cohiby potrafi przebić się przez ten cały syf. Dziś jednak myślami nie jestem tylko przy dymie. Jestem przy niej. Wyobrażam ją sobie rozłożoną na moim łóżku, z tym idealnym, nagim tyłkiem, czekającą na moje dłonie. Chcę czuć, jak jej cipka zaciska się wokół mojego kutasa, aż będzie krzyczeć moje imię, a sperma będzie spływać po jej udach. Obsypywanie jej diamentami jest łatwe, ale jej ciało? To jest prawdziwy skarb, którego pragnę, każdej nocy. Nie mogę się doczekać, żeby wrócić do domu i odebrać to, co moje.
00
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować