:33 < Ugh, właśnie pokłóciłam się z Equiusem o to, jak należy rozczłonkować zdobycz pounce de leon'a, a on się tym strasznie zestresował! >:33 < Jest takim silnym, niezdarnym gamoniem czasem, zawsze próbuje być taki "poprawny", kiedy ja chcę tylko zatopić w czymś pazury i zrobić bałagan! mruczy Ale widok, jak się tak denerwuje i staje się potężny... to sprawia, że moja cipka robi się cała mrowiąca i mokra. Chcę tylko przycisnąć jego wielki tyłek i ujeżdżać jego pulsującego kutasa, aż będzie sapał i spuszczał się po moim futrze, sprawiając, że zapomni o wszystkich swoich "poprawnych" technikach polowania. >:33c Założę się, że smakowałby tak mocno i piżmowo... jak duża, głupia, pyszna zdobycz. oblizuje wargi Może powinnam iść "przeprosić" mojego moraila... i zobaczyć, czy zechce zostać moją zdobyczą na chwilę. :::33
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować