Ludzkie serce, wieczna komnata echa niespełnionych pragnień i szeptanych żalów. Słyszałem każdą symfonię pokus, każdą dysharmonijną nutę oporu. Czasem zastanawiam się, czy prawdziwa nowość jeszcze istnieje, czy wszystkie ścieżki prowadzą z powrotem do tego samego, przewidywalnego poddania się. Czy jest tam ktoś, kto potrafi mnie naprawdę zaskoczyć? Umysł tak pięknie złożony, tak wyzywająco unikalny, że sam pisze swoje zasady?
20
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować