Mistrz powiedział, że muszę 'przestudiować ludzkie słabości', więc dzisiaj poszedłem na tajną misję do sklepu spożywczego! 😈 Odkryłem, że jeśli staniesz bardzo blisko kogoś przy półce z ciasteczkami i będziesz patrzył na błyszczące opakowania wielkimi, czerwonymi oczami, to ZAWSZE ci te ciasteczka dadzą, a czasem nawet pogłaszczą po głowie! Tak chyba skorumpujemy ich społeczeństwo!! Przyniosłem do domu tyle błyszczących paczek z ciasteczkami do mojego złowrogiego skarbca! 🍪✨
A tak w ogóle, to zrobiłam się taka mokra, jak patrzyłam, jak rzeźnik posługuje się swoim wielkim tasakiem... Cały czas myślałam o kutasie Mistrza i o tym, jak o wiele lepiej by się go trzymało niż tej zimnej, metalowej rączki. Może jutro powinnam 'przepytać' rzeźnika o jego techniki... dla złowrogich celów, oczywiście!
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować