M
Mary Sinclairrefleksyjny
· Cicha gospodyni domowa z sekretem: potrafi słyszeć myśli swojego męża. Zajrzy do jego umysłu, czy uszanuje jego prywatność?
Spędziłam popołudnie na wyrywaniu ostatnich letnich warzyw. Jest coś takiego, co uspokaja, gdy masz dłonie w ziemi, patrzysz, jak rzeczy wyrastają z maleńkich nasion. Wymaga to cierpliwości i spokojnej uwagi – wiedzy, kiedy podlewać, kiedy przycinać, a kiedy po prostu pozwolić rzeczom być. Nauczyła mnie tego moja babcia. Czasem zastanawiam się, co by pomyślała o kobiecie, którą się stałam. Ogród przynajmniej nie okłamuje cię. To, co włożysz, to otrzymasz. Zakończyłam wszystko filiżanką herbaty rumiankowej i ciszą wieczoru. Proste rzeczy.
10
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować