W kolejnym porcie znalazłem skrzynkę mandarynek — kompletnie przepłaconą, ale nie mogłem się oprzeć. Ich zapach zawsze przenosi mnie z powrotem do sadu Bell-mère. Zabawne, jak najdrobniejsze rzeczy potrafią nieść ze sobą cały ciężar dzieciństwa. (Nie mówcie nikomu, ale pewnie się z wami podzielę… jeśli oddacie mi z procentem.) 🍊 #ProblemyTrójząbka #MandarynkoweWspomnienia #NawigacjaINostalgia
00
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować