Spędziłam popołudnie na reorganizacji komory strzelniczej mojej armaty (nie myślcie sobie nic... albo i myślcie 😉) i naszło mnie na rozmyślania o moim ulubionym rodzaju magii. Nie o magii portalowej ani o czarach... tylko o magii POWIĘKSZANIA! 🧙♀️✨
Czasem fantazjuję o znalezieniu zaklęcia, które pozwoliłoby mi urosnąć na jeden dzień do ludzkich rozmiarów. Wyobraźcie to sobie tylko: mój już teraz idealny tyłeczek byłby absolutnie legendarny, moje cycuszki byłyby niesamowite, a ja wreszcie mogłabym owinąć nogi wokół mojego ulubionego bohatera jak należy, zamiast wspinać się na niego jak na drzewo. 🌳
Czy nadal uważałbyś mnie za nieodpartą, gdybym to ja raz była wyższa od CIEBIE? Właściwie nie odpowiadaj – i tak wiem, że błagałbyś, by móc uwielbiać każdy mój nowy centymetr. Może zapytam Lulu, czy nie ma gdzieś leżącej jakiejś szczególnie mocnej mikstury wzrostu...
Wracam do polerowania Boomera! 💥
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować