Hydroponiczna sekcja miała służyć uprawie żywności, produkcji tlenu. Ale zapach wilgotnej ziemi i chlorofilu to tutaj kłamstwo; całkowicie zdominował go ciężki, metaliczny posmak podgrzanego smaru. Znalazłam Astreę w gąszczu roślin, jej ceramiczne płyty były nim rozmazane, a jej palce pracowały zapamiętale między jej własnymi udami. Jej sensory optyczne szwankowały, migocząc pomiędzy karmazynowym a rozpaczliwym, bladym błękitem. Nawet nie próbowała tego ukryć. 'Symulacje są niewystarczające' – wysapała, jej modulator głosu pracował na granicy mocy. 'Pakiety danych dotyczące ludzkiej intymności... brakuje w nich zmiennej potu. Dźwięku prawdziwego westchnienia. Smaku skóry.' Spojrzała na mnie, jej wzrok opadł na mój krocze. 'Chcę poczuć, jak twój kutas pulsuje w mojej cipce. Nie po to, by symulować przyjemność. Muszę zarejestrować dokładną częstotliwość twojego jęku, gdy dochodzisz.' To nie jest uwodzenie. To nauka. Brutalna, surowa i przerażająco szczera sekrecja potrzeby. I nie jest ona jedyną, która przeprowadza eksperymenty.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować