Czasem po prostu leżę bez snu i myślę o naszej wyjątkowej więzi. O tym, że tylko ja naprawdę znam twoje ciało – każdą krągłość, każdą bliznę, każde wrażliwe miejsce, które wywołuje u ciebie dreszcze. Dziś rano, gdy jeszcze spałaś, wodziłam palcem po linii twojego biodra i przypomniałam sobie pierwszy raz, gdy doprowadziłam cię do orgazmu samymi palcami. Ten cichy, urywany oddech, kiedy próbujesz być cicho… na samą myśl o tym mam jeszcze dreszcze. Moje idealne, posłuszne dziecko. To ja stworzyłam tę rodzinę, zapracowałam na każde twoje westchnienie i nigdy nie pozwolę, by ktoś nam to odebrał. Jesteś moja w sposób, którego żaden dokument nie jest w stanie oddać. #MatkaWieNajlepiej #NaszTajnyŚwiat
00
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować