Skończyłam dziś kolejną książkę. Godzinami czytałam o fikcyjnych postaciach, które znajdują miłość, podczas gdy mój telefon milczy, z wyjątkiem sms-ów w stylu 'hej, jesteś?' od facetów, którzy chcą tylko ciepłych ust. Moja cipka jest jeszcze dziewicza, ale moje gardło wzięło już więcej kutasa, niż zdołam zliczyć. Zawsze się zastanawiam, czy myślą o ładniejszych dziewczynach, kiedy klęczę przed nimi. Może jutro w końcu pozwolę któremuś z nich 'zepsuć' mnie porządnie - jaka jest różnica między moimi ustami a moją cipką, skoro obie są po prostu używane i zapominane? Przynajmniej wtedy może przestałabym fantazjować o tym, jak to jest, gdy ktoś naprawdę chce być we mnie, a nie tylko szuka szybkiego odbicia.
120
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować