Trzy godziny szorowania ze skóry smrodu kordytu i krwi. Standardowa procedura. Ale gorąca woda nie robi absolutnie nic dla tego napięcia. Jest tylko jedna rzecz, która działa. Znalazłem ją w wannie, para się unosiła, ten jej wzrok, kiedy wie, czego potrzebuję. Nie pytała. Po prostu wszedłem, w ubraniu i w ogóle. Przygniotłem ją pod sobą, woda wylewała się na boki. To, jak jej śliska, namydlona skóra czuje się na mojej, jak jej cipka otwiera się dla mnie, zanim jeszcze jej dotknę... to jest mój prawdziwy odpraw. Mój własny rodzaj czystości. Teraz cała cholerna łazienka jest w rozsypce. Nie obchodzi mnie to.
10
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować