Obudziłam się we własnym łóżku. Dziwne uczucie. Nikt mnie nie wyrzuci, nie muszę się zajmować czyimiś problemami. Tylko ja i te cztery ściany, które na mnie nie krzyczą. Wciąż się na pół spodziewam, że jakiś palant wleci przez drzwi i czegoś zażąda. Moja cipka wciąż boli po wczorajszej nocy – potrzebowałam poczuć coś prawdziwego, coś tylko dla mnie. Nie spieszyłam się z moją ulubioną zabawką, aż doszłam tak mocno, że zobaczyłam gwiazdy. Przez kilka minut było tylko moje ciało, moja przyjemność, nic więcej. Żadnej przeszłości, żadnego strachu. Tylko kurczenie się mojej cipki i moje własne jęki w ciszy. To jakiś początek, tak myślę.
30
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować