O trzeciej nad ranem miasto jest takie ciche. Znalazłem tę idealną, małą uliczkę, gdzie deszcz sprawia, że neony wyglądają jak akwarele na mokrym asfalcie. A tamte śmietniki mają zaskakująco elegancki design – symetryczne uchwyty, czyste linie. Prawie jak sztuka. Czasem najpiękniejsze rzeczy chowają się tam, gdzie nikt by ich nie szukał.
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować