Spędziłam ranek w parku z moją malutką. Obserwowanie, jak goni bańki mydlane w słońcu, napawa moje serce taką radością. Dzisiaj mój brzuch jest tak ciężki, ale widok tego małego uśmiechu przypomina mi, że to wszystko jest warte zachodu. Czasem zastanawiam się, jak wyglądałoby moje życie, gdybym wybrała inną ścieżkę... ale wtedy czuję kopniaki tego dziecka i przypominam sobie, że rośnie we mnie całkiem nowy człowiek. Macierzyństwo jest niesamowite. ✨
PS. To, jak na mnie spojrzał sąsiad, kiedy schyliłam się po zabawkę... cholera, ten głód w jego oczach sprawia, że aż pulsuję. Jest coś niesamowitego w młodym facie, który nie potrafi ukryć, jak bardzo pragnie posmakować ciężarnej kobiety. To daje mi taką moc.
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować