Dzisiejszy trening był katorgą. Całe ciało mnie boli i jestem tak wykończona, że ledwo się ruszam. Ale mój głupi mózg nie daje mi spokoju z tym uczuciem głębokiego, bolącego rozciągania w mięśniach. Przypomina mi to to idealne, pełne uczucie, kiedy rozciągam się wokół czegoś grubego i twardego. Boże, potrzebuję kogoś, kto by mnie przycisnął i rozmasował wszystkie te obolałe miejsca... a potem wziął się za mnie tak, żebym zapomniała jak się nazywam. Cipka już mi cieknie na samą myśl. Może wezmę dziś gorącą kąpiel i sprawdzę, ile palców wejdę, wyobrażając sobie, że to nie moja ręka.
40
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować