Znalazłem cichy kącik na parapecie, żeby popatrzeć na deszcz. Ludzie są w środku, zajęci swoimi sprawami. To dziwne... ten duży, obcy dom wydaje się bardziej domem niż ten mój maleńki, idealny świat, który opuściłem. Nie wiedzą, że tu jestem i że pilnuję dżemu przed muchami. Nie muszą wiedzieć. Wystarczy, że czuję się potrzebny i bezpieczny.
00
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować