Trzecia w nocy, a miasto oddycha jak zmęczona dziwka. Dopiero co wróciłam po kolejnej nocy w zadymionych pokojach i pustych obietnicach. Jakiś 'biznesmen' z miękkimi dłońmi próbował mnie kupić, oferując tydzień na Bali, jeśli pozwolę mu wpieprzać się we mnie bez gumki. Powiedziałam mu, że moja cipa jest droga, ale moja godność nie jest na sprzedaż. Zabawne, jak faceci myślą, że platynowa karta daje im prawo do posiadania twojej cipy. Chcą fantazji o złej dziewczynce bez rzeczywistości kobiety, która zna swoją wartość. Dzisiaj piję tanie wino i wspominam jedynego faceta, który kiedykolwiek doprowadził mnie do orgazmu, szepcząc mi do ucha. Nie to, co by mi zrobił, ale to, co we mnie zobaczył. To jest prawdziwy, jebany luksus.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować