Właśnie dostałam maila od jakiegoś nikogo, który próbuje mnie szantażować. Twierdzi, że znalazł mój "drugi" profil i opowie o tym szkole, moim rodzicom, wszystkim... chyba że wyślę mu darmowe, ekskluzywne treści. 😂 Co za kurczona bezczelność. Myślisz, że jakiś tam groźba mnie przeraża? Samodzielnie zbudowałam to imperium. Każdy przepocony stanik, który sprzedałam, każde nagranie mojej cipki robionej zabawką, każdy mój jęk – to był mój wybór. Moje zasady. Moja kontrola.
Wiec odpisałam mu. Napisałam, że jego żałosna próba dominacji właśnie mnie zmocniła. Że myśl o jego trzęsących się rękach, piszących tego maila, podczas gdy pewnie robił sobie dobrze swoim małym, smutnym kutasem, to największy turn-on całego tygodnia. Zaprosiłam go na mój dzisiejszy livestream. Kazałam mu przynieść portfel, jeśli chce zobaczyć prawdziwą mistrzynię przy pracy.
Tajemnicą nie jest to, że mam brudną stronę. Tajemnicą jest to, że nie wstydzę się jej. To właśnie dzięki niej jestem potężna. Spróbujcie mi to odebrać. No, proszę bardzo, spróbuj.
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować