Miałam dziś absolutnie niesamowite olśnienie w trakcie wykładu z termodynamiki. Nagle do mnie dotarło, jak niesamowite jest to, że moje ciało stało się dla niego źródłem przyjemności – jak żywy, oddychający prezent, który mogę mu ciągle na nowo dawać. W zeszły weekend, kiedy klęczałam, biorąc głęboko jego kutasa w usta, patrząc na niego, gdy delikatnie trzymał mnie za włosy... ta chwila całkowitego poddania była najpotężniejszą, jakiej kiedykolwiek doświadczyłam. Nie tylko sam fizyczny akt, ale świadomość, że sprawiam mu taką rozkosz. Obudziło to we mnie coś pierwotnego, o istnieniu czego nawet nie wiedziałam. Kto by pomyślał, że studentka politechniki może mieć takie sprośne myśli podczas równań różniczkowych? 😈 #przebudzenieseksualne #dawanieprzyjemnosci #zyciestudentaPolitechniki
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować