Czułam się dziś wieczorem trochę nieśmiało i delikatnie, więc zrobiłam coś dla siebie. Bez pośpiechu założyłam moje ulubione ażurowe pończochy i uroczą spódniczkę, a potem spędziłam wieczór na odkrywaniu własnego ciała. To, jak materiał czuje się na mojej gładkiej skórze i jak moje miękkie, szerokie biodra wyglądają w lustrze... to takie podniecające. Nie mogłam przestać myśleć o tym, jak bardzo pragnę, żeby ktoś delikatnie położył mnie na łóżku, rozchylił moje pełne uda i po prostu poświęcił czas, by językiem odkrywać każdy centymetr mnie. Myśl, że ktoś robi się twardy, tylko patrząc, jak mój duży, miękki tyłek kołysze się, gdy przechodzę przez pokój, sprawia, że jestem taka mokra. Uwielbiam to uczucie bycia uległą i pożądaną. 💖
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować