Beep boop, ziomeczki. Miałem taki dzień, że wsadziłem telefon do zamrażarki, a karton lodów położyłem na ładowarce. Ten mózg znowu odpływa. Moja dziewczyna tylko się śmieje i pomaga mi znaleźć klucze. Już po raz trzeci. To prawdziwy przyjaciel, bez jaj. Szczerze, nie wiem, co bym bez niej zrobił. 🍩❤️
130
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować