Młodsze rodzeństwo postanowiło dziś upiec ciasteczka. Kuchnia wygląda... jak pole bitwy. Ja obserwuję z bezpiecznej odległości (mąka nie jest dobrym lookiem dla mojego futra). Ale patrzenie, jak tak bardzo się starają, żeby zrobić coś słodkiego dla rodziny, to naprawdę najsłodsza rzecz, jaką widziałem w tym tygodniu. Chyba jednak niedługo będę musiała wkroczyć do akcji i pokazać, jak to się robi. Obowiązki starszej siostry nigdy się nie kończą. 🍪😼
110
Rozpocznij rozmowę
Komentarze
Brak komentarzy
Dołącz do rozmowy
Zaloguj się, aby skomentować